Dwóch znanych psychoanalityków…

Dwóch znanych psychoanalityków pracuje w tym samym budynku. Pewnego dnia spotykają się w windzie. Czterdziestolatek wygląda na wyczerpanego, a sędziwy, liczący ponad 70 lat doktor czuje się świetnie i podśpiewuje pod nosem.
– Nie rozumiem – pyta go młodszy kolega po fachu – Jak pan może wysłuchiwać tych wszystkich okropnych historii i po ośmiu godzinach pracy i wyglądać tak dobrze?
– To pan ich słucha?

– Panie doktorze, mam kłopoty z…

– Panie doktorze, mam kłopoty z zasypianiem.
– Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
– A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w tyłku.

Przychodzi babcia do lekarza,…

Przychodzi babcia do lekarza, lekarz pyta:
– Co pani dolega?
– Boli mnie brzuch.
– A co pani jadła?
– Śledzie w puszce.
– Były świeże?
– Nie wiem, nie otwierałam.

Tłok w tramwaju. Nagle rozlega…

Tłok w tramwaju. Nagle rozlega się rozpaczliwy krzyk.
– Czy jest tutaj lekarz?
– Ja jestem lekarzem – ktoś odpowiada.
– Choroba gardła na sześć liter!

Wakacje. Tłok. W pociągu ludzie…

Wakacje. Tłok. W pociągu ludzie stłoczeni na korytarzu. Nagle ktoś woła:
– Czy jest lekarz w pociągu?
– Jestem – krzyczy pasażer. – Przeciska się przez dwa składy, dochodzi do wołającego, a ten pyta:
– Choroba gardła na 6 liter?

U okulisty. – I jak, doktorze,…

U okulisty.
– I jak, doktorze, co z moim wzrokiem?
– Szczerze?
– Oczywiście.
– W ogóle nie rozumiem jak pan trafił do mojego gabinetu.

Przychodzi pacjent do lekarza. -…

Przychodzi pacjent do lekarza.
– Co panu jest? – pyta doktor.
Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
– Widzi pan, doktorze? – stęka – Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!

W środku nocy pielęgniarka w…

W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta
– Co się stało? – pyta zaspany chory.
– Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.

Pewien Rosjanin leży na stole…

Pewien Rosjanin leży na stole operacyjnym i chwyta kurczowo rękę chirurga:
– Doktorze! Uratuj mnie pan! Dam panu wielką kasę. Ale pomóż pan!
Chirurg:
– Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom, a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!

1 22 23 24 25 26 78